Uwielbiam tę płytę.
Kiedy po raz pierwszy przez to przeszedłem, podobało mi się. Potem uderzyłem w okładkę „Tonight the Streets Are Ours” Richarda Willisa Hawleya i srałem spodnie. Ta piosenka pochodziła z wspaniałego dokumentu o Banksy’ego zatytułowanego „Wyjdź przez sklep z pamiątkami”. Piosenka zawsze daje mi dreszcze. I zrobiła to Aretha. Nigdy więcej nie wysłucham oryginału. Absolutnie to zabiłem.
Od tego czasu wróciłem przez album co najmniej trzy razy.
Ten album jest niesamowity. Nie będę jej porównywać z przypadkiem Neko, tak jak jej materiały prasowe, ponieważ przypadek nigdy nie poczułem się cholernie. Ale Patsy Cline: To trafne porównanie.
Nolchi
Pochowane dziecko